Rozwiązanie Klubu Hovawarta w Polsce


Dnia 2 kwietnia 2011 Zarząd Główny Związku Kynologicznego w Polsce podjął decyzję o rozwiązaniu Klubu Hovawarta w Polsce. Klubu działającego na szkodę Związku Kynologicznego i innych hodowców. Była to bardzo mądra i potrzebna decyzja. Może dzięki niej, w naszym kraju będzie wreszcie normalnie i pewne osoby przestaną oficjalnie wręcz szkodzić innym. Jest szansa by teraz polscy hodowcy hovawartów wreszcie zaczęli się starać hodować dobrze i mądrze, dobre, zdrowe fizycznie i psychicznie psy, by istniała zdrowa konkurencja, która polepszy jakość, a nie chora rywalizacja polegająca na niszczeniu i szkalowaniu wszystkiego co tzw. "nieklubowe" wg kilku koleżanek, dla których klub powstał nie w celu tzw. dobra rasy, a w celu dobra własnego.

By podsumować nieprzepisową i niefair działalność klubu pozwolę sobie zacytować kilka zdań z oficjalnych dokumentów ZKwP dotyczących kontroli w klubie i powodów jego rozwiązania (wszystkie cytaty pochodzą z tekstu raportu z kontroli klubu przeprowadzonej przez ZKwP opublikowanego przez sam klub na swojej stronie):

"W ocenie Zarządu Głównego w świetle ustaleń Głownej Komisji Rewizyjnej oraz wcześniejszych informacji dotyczących działalności klubu, w szczególności form współpracy z organizacjami zagranicznymi brak jest podstaw do przyjęcia, że będzie działał on zgodnie z zasadami obowiązującymi w naszej organizacji."
To najdobitniejszy cytat, a dotyczący wręcz bezczelnego i kłamliwego postępowania zarządu rozwiązanego klubu, polegającego na kłamliwym informowaniu zagranicznych organizacji, że polski klub jest najważniejszym opiekunem rasy w Polsce, że każdy kto nie należy do klubu jest tzw. dysydentem, czyli osobą spoza FCI, hodującą psy bez rodowodów, oraz podawaniu nieprawdziwych informacji na temat zdrowia psów, których właściciele nie należeli do klubu, tylko po to, by odmówiono im krycia, a zatajanie ważnych informacji na temat zdrowia psów osób zaprzyjaźnionych z zarządem rozwiązanego klubu (wszystkie dokumenty potwierdzające taką działalność zarządu klubu są w archiwum Zarządu Głownego ZKwP).

A tak działał klub:
"Ustalono także, że wyłącznie pani Dorota Mucha ma dostęp do poczty elektronicznej Klubu Rasy Hovawart. Skontrolowanie korespondencji elektronicznej (emailowej) Klubu - stanowiącej najistotniejszą bazę informacji o podejmowanych przez władze Klubu Rasy Hovawart działaniach, w tym także decyzjach - jest niemożliwe. Przedstawiciele Zarządu Klubu Rasy Hovawart odmówili wglądu do poczty elektronicznej. Stwierdzono także, że władze Klubu nie archiwizują w formie papierowej korespondencji przychodzącej i wychodzącej za pośrednictwem poczty elektronicznej."

Właściwie bez komentarza, każdy myślący człowiek wie, dlaczego odmówiono wglądu w pocztę i na nic dziecinne tłumaczenia...

"Nasuwa się wniosek, że władze Klubu samowolnie opublikowały, bez zgody Zarządu Głównego ZKwP Regulamin Klubu Hovawarta uznając go za obowiązujący regulamin wewnętrzny Klubu."
"(...) Przywołany zapis potwierdza, że władze Klubu Rasy Hovawart nie stosują się także do przepisów, które same wprowadzają."


"W zakresie Spraw hodowlanych: Nie ma możliwości zapoznania się z korespondecją przychodzącą i wychodzącą i decyzjami/uchwałami podejmowanymi przez Klub Rasy Hovawart w zakresie spraw hodowlanych, gdyż jak ustalono, jest ona prowadzona głównie z użyciem poczty elektronicznej, do której dostęp ma jedynie Przewodnicząca Klubu. Przewodnicząca Klubu odmówiła i nie wyraziła zgody na przeprowadzenie kontroli poczty e-mailowej."

"Nie wiadomo na jakich zasadach polski Klub Rasy Hovawart współpracuje z Niemieckim Klubem RZV w ramach tzw. pośrednictwa hodowlanego. (...) Przedstawiciele Zarządu Klubu nie przedstawili żadnej dokumentacji potwierdzającej uzyskanie zgody od Zarządu Głównego ZKwP na tego typu współpracę."

"Komisja Rewizyjna Klubu Rasy Hovawart wykazała się całkowitą bezczynnością: brak jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzającej przeprowadzenie kontroli Zarządu Klubu Rasy Hovawart w ciągu ostatnich 3 lat."

W związku z tym, że władze rozwiązanego klubu to osoby publiczne, które same zgodziły się na pełnienie tych funkcji, pozwolę sobie na umieszczenie ich nazwisk dla potomności, by pamięć się nie zatarła...:

Zarząd Klubu: Dorota Mucha (przewodnicząca), Katarzyna Godlewska, Ewa Mleczko, Ewa Pawlak.
Komisja Rewizyjna: Aleksandra Pasko (przewodnicząca).